Serwis ludzi wolnych

Szukaj z Google
Komentarze do tekstu
PRL-owski gołąbek pokoju i kamień z Kobylej Głowy

[ 1 ]
TWÓJ KOMENTARZ

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany! (Rejestracja za darmo)

LOGIN:
HASŁO:


KOMENTARZE
1. mirgag 4 lutego 2010 0:47
Co tu komentować?... Wszystko jasne.
Zgadzam się (32) (1) Nie zgadzam się

2. mirgag 4 lutego 2010 1:00
Dobry "gołąbek", który srał na Polskę...
Zgadzam się (28) (0) Nie zgadzam się

3. Effendi 4 lutego 2010 2:42
Podziękowanie dla Pana Andrzeja Orkowskiego za publikację i szacunek dla Profesora Przystawy za napisanie tego tekstu. Podobnie jak w przypadku perypetii z prawdą nt. zycia Bolesława Wałęsy tak i zakłamanie nt. tego sowieckiego generała jest SYMPTOMATYCZNE dla ostatnich 20 lat III RP. To, że proste fakty o życiu tej świętej krowy pookrągłostołowej nie mogą się przebić do świadomości Polaków przez 20 lat trwania NibyPolski mówi samo za siebie. Panowie Liberałowie miłujący Wolny Rynek, dopóki Kiszczak i Jaruzel (za pomocą swojego aparatu) trzymają ten kraj za twarz, to w nim NIE MA KAPITALIZMU, są tylko przypadki małych wolnych przedsiębiorców, którzy podobnie jak za czasów komunistycznego NEP-u mają prawo do wysiłku wolnorynkowego i dopóki nie przekroczą bariery miliona zysku, to Hydra się nimi nie zajmuje, tylko strzyże -jak barany nadmiernymi podatkami. Prawo do zysków milionowych mają TYLKO postubeckie elity. III RP pilnuje, by NIKT nie wtajemniczony nie wdarł się na Pantenon.

Stanisław Helski, to typowy Moher i Obywatel IV RP. Zoologiczny antykomunista i skrzywdzony Człowiek, który do końca walczył o swoją Godność. Zgorzkniały i oszukany przez III RP. Wobec takiej bezsilności pozostała MU TYLKO "kamieniem przez łeb". Niestety, zaczynam się do tego coraz bardziej przekonywać. Chyba innej rady nie ma.

Zgadzam się (33) (3) Nie zgadzam się

4. Captain Sleaze 4 lutego 2010 6:06
Dobry artykuł, a człowieka przykro, zwłaszcza że takich jak on na pewno było i jest znacznie więcej. I wbrew temu co twierdzą "arystokraci" z partii konserwatywnych, w wojnie z bandytami cel uświęca środki i należy zapomnieć o jakiejkolwiek honorowej walce. Kamieniem w mordę - p. Helski dał nam przykład jak należy postępować, a nie kwękać o swojej wyższości moralnej i niezniżaniu się do poziomu czerwonych.

pl.wikipedia.org
Zwróćcie szczególną uwagę na ostatni akapit wpisu. Nóż się w kieszeni otwiera w reakcji na to skurwysyństwo.

Zgadzam się (12) (2) Nie zgadzam się

5. matt 4 lutego 2010 7:24
Ad 4:

Szkoda, iz nie wykorzystal kwasu lub nie zabral sie do sprawy profesjonalnie (snajper...). Ale trzeba przyznac, odwagi mu nie brakowalo.

Swoja droga, ten przypadek to kolejny dobry argument na powszechny dostep do broni -- obywatele musza miec szanse na zrownowazenie szans w walce z okupantem...

Zgadzam się (31) (0) Nie zgadzam się

6. MarekT 4 lutego 2010 7:34
A mnie się marzy, że ktoś się odważy nakręcić film fabularny, oparty na biografii Stanisława Helskiego, poruszający widza tak jak przed laty uczynił to Bugajski w "Przesłuchaniu". Taki film, pokazujący jedną z paskudnych stron historii PRL-u, ale bez nachalnej dydaktyki, byłby szczególnie przydatny dla wychowania młodych pokoleń, które nie znają z osobistego doświadczenia tych czasów, kojarzą je tylko z jajcarskimi scenami z "Misia" i skłonne są uwierzyć, że socjalizm może być sprawiedliwy. Ech, pomarzyć...
Zgadzam się (28) (1) Nie zgadzam się

7. Effendi 4 lutego 2010 12:25
MarkuT nie marzyć, ale do roboty. Najpierw można napisać małą nowelę, przerobić ją na scenariusz i wysłać Bugajskiemu. Jak będzie dobra, to ten Pan jej nie zmarnuje.
Zgadzam się (16) (1) Nie zgadzam się

8. MarekT 5 lutego 2010 6:16
@7 - Niestety, obawiam się, że moje zdolności literackie są niewystarczające, aby stworzyć taką nowelę. Pewnie gdybym się bardzo wysilił, to może... Kto wie? Ale musiałbym mieć na to bardzo dużo czasu, więc chyba dopiero na emeryturze mógłbym zmierzyć się z takim tematem. Nie wiem jednak, czy wówczas p. Bugajski będzie jeszcze kręcił filmy...
Zgadzam się (6) (0) Nie zgadzam się

9. kwojak@interia.pl 5 lutego 2010 7:37
Tow. generał dostał w pysk. Należało mu się. I jeszcze należy. Śmierć sprzedawczykom!
Zgadzam się (24) (1) Nie zgadzam się

10. rafal-72 5 lutego 2010 10:44
Co do ????????: Mam nadzieję, że proces tej sowieckiej szmaty zakończy się zanim ??????? zdechnie, i że zdechnie jako szeregowiec.
Zgadzam się (25) (0) Nie zgadzam się

11. rafal-72 5 lutego 2010 10:46
ups, serwer nie akceptuje 'bukw' - w miejscu ??? było 'gienierała' cyrylicą
Zgadzam się (9) (0) Nie zgadzam się

12. STAN 5 lutego 2010 12:37
Warto poznawać takie historie, skrywane przez m.in. 'Gaziete polską'
Zgadzam się (12) (1) Nie zgadzam się

13. qfajka 5 lutego 2010 18:13
z urodzenia był chłopem, ale jeśli chodzi o siłę charakteru to prawdziwa elita tego narodu
Zgadzam się (17) (1) Nie zgadzam się

14. sobol 6 lutego 2010 0:38
Generał i batalion ZOMO być może też by tu niewiele same zdziałały w akcie zemsty na tym Facecie z Charakterem.

Moim zdaniem wszystko wyjaśnia ten cytat:

"ponieważ razem z milicją przybył i prokurator, który nakazał natychmiast zająć i zlicytować sprzęt, i maszyny Helskiego, w tym budzący zawiść sąsiadów nowoczesny traktor".

Zgadzam się (13) (0) Nie zgadzam się

15. Effendi 6 lutego 2010 17:18
Panie Piotrze, trudno tu obwiniać zawistnych sąsiadów, raczej siła Komunistycznego Państwa Jaruzela. Bezpieka miała pełną jasność kim był Pan Helski.
A jako suplement do mojej informacji poczytajcie panowie ten tekst:
cogito.salon24.pl
Zgadzam się (7) (0) Nie zgadzam się

16. sobol 7 lutego 2010 1:07
Panie Jarku, tylko zauważam pewien fakt. Może udział kablującego wynosił tu mniej niż 0,1%, ale właśnie ta kropla przepełnia czarę lub przeważa szalę wagi.

Nawet w kraju, w którym obce mocarstwo o nim nie stanowi, a wszystkim wokół się "przelewa", to sąsiedzka zawiść w niczym nie pomaga.

Nie wszyscy też potrafią trwać w zawiści bezczynnie, wielu jednak postanawia coś z tym zrobić. Ale wielu powstrzymuje strach, że w warunkach w miarę ludzkich w końcu się wyda kto i na kogo fałszywie kapuje.

A ci, którym brak "odwagi" aby donosić w czasie pokoju, często wręcz czekają na stosowne czasy i nabierają wtedy odwagi, aby "rozliczyć "swoich wrogów" w czasach zamętu, okupacji, wojen, stanów wojennych itp. (jak pan sam zauważył istniała wtedy "siła komunistycznego państwa". Gdyby to była dobra siła, to nie popierała by złych cech ludzkich). Poza tym każda siła (mimo wszystko) lubi mieć "dupokryja" i dowód, że działa w obronie ludu (np. przed złymi kułakami). Np. taki potężny CCCP jednak próbował sprawę Katynia zatrzeć i zrzucić winę na innych.

W czasie niestabilności rośnie szansa, że podkablowania będą skuteczne a donosiciel nagrodzony. A potem sprawa zaginie w militarnym bałaganie, co będzie "usprawiedliwione" stanem i prawem wojennym.

Zgadzam się (6) (0) Nie zgadzam się

17. makroman 8 lutego 2010 3:51
Panowie - OBAJ MACIE RACJĘ - Kanalie pokroju Kiszczaka i Jaruzelskiego stworzyły nikczemne państwo które bazowało na kanaliach mniejszego autoramentu!
Zgadzam się (8) (0) Nie zgadzam się

18. sobol 8 lutego 2010 10:25
Erratum. Jest w 16:"jak pan sam", przepraszam, ma być: "jak Pan sam"
Zgadzam się (0) (0) Nie zgadzam się


[ 1 ]


Korespondenta ostatnio sponsorują
  • Piotr M. - 100
  • Mirosław L. - 20
  • Leszek P. z Zamości - 50
  • Michał G. - 10
  • Agnieszka S. z Łodzi - 10
  • Jarosław O. z Pruszkowa - 30
  • Jan R. - 20
  • Mirosław G. z Głogowa - 20
  • ByteEater z Bielska-Białej - 10
  • Andrzej J. - 20
  • Jan S. - 10
  • Piotr N. - 100
Działamy dzięki sponsorom
Dzięki!