- Piotr M. - 100
- Mirosław L. - 20
- Leszek P. z Zamości - 50
- Michał G. - 10
- Agnieszka S. z Łodzi - 10
- Jarosław O. z Pruszkowa - 30
- Jan R. - 20
- Mirosław G. z Głogowa - 20
- ByteEater z Bielska-Białej - 10
- Andrzej J. - 20
- Jan S. - 10
- Piotr N. - 100
Dzięki!
|
Komentarze do tekstu PRL-owski gołąbek pokoju i kamień z Kobylej Głowy [ 1 ] |
Stanisław Helski, to typowy Moher i Obywatel IV RP. Zoologiczny antykomunista i skrzywdzony Człowiek, który do końca walczył o swoją Godność. Zgorzkniały i oszukany przez III RP. Wobec takiej bezsilności pozostała MU TYLKO "kamieniem przez łeb". Niestety, zaczynam się do tego coraz bardziej przekonywać. Chyba innej rady nie ma.
pl.wikipedia.org
Zwróćcie szczególną uwagę na ostatni akapit wpisu. Nóż się w kieszeni otwiera w reakcji na to skurwysyństwo.
Szkoda, iz nie wykorzystal kwasu lub nie zabral sie do sprawy profesjonalnie (snajper...). Ale trzeba przyznac, odwagi mu nie brakowalo.
Swoja droga, ten przypadek to kolejny dobry argument na powszechny dostep do broni -- obywatele musza miec szanse na zrownowazenie szans w walce z okupantem...
"ponieważ razem z milicją przybył i prokurator, który nakazał natychmiast zająć i zlicytować sprzęt, i maszyny Helskiego, w tym budzący zawiść sąsiadów nowoczesny traktor".
Nawet w kraju, w którym obce mocarstwo o nim nie stanowi, a wszystkim wokół się "przelewa", to sąsiedzka zawiść w niczym nie pomaga.
Nie wszyscy też potrafią trwać w zawiści bezczynnie, wielu jednak postanawia coś z tym zrobić. Ale wielu powstrzymuje strach, że w warunkach w miarę ludzkich w końcu się wyda kto i na kogo fałszywie kapuje.
A ci, którym brak "odwagi" aby donosić w czasie pokoju, często wręcz czekają na stosowne czasy i nabierają wtedy odwagi, aby "rozliczyć "swoich wrogów" w czasach zamętu, okupacji, wojen, stanów wojennych itp. (jak pan sam zauważył istniała wtedy "siła komunistycznego państwa". Gdyby to była dobra siła, to nie popierała by złych cech ludzkich). Poza tym każda siła (mimo wszystko) lubi mieć "dupokryja" i dowód, że działa w obronie ludu (np. przed złymi kułakami). Np. taki potężny CCCP jednak próbował sprawę Katynia zatrzeć i zrzucić winę na innych.
W czasie niestabilności rośnie szansa, że podkablowania będą skuteczne a donosiciel nagrodzony. A potem sprawa zaginie w militarnym bałaganie, co będzie "usprawiedliwione" stanem i prawem wojennym.
| [ 1 ] |